fbpx

Sri Lanka – Terytorium demona Ravany

Mar 30, 2017Azja

Gęstość palmowych drzew i ciężki oddech tropikalnego klimatu to pierwsze wrażenia, które otarły się o moje cokolwiek przytępione zmysły od czasu przylotu na Sri Lankę. Pomięta i wyczerpana wyczołgałam się z lotniska ciągnąć za sobą walizkę i dźwigając przewieszoną przez ramię zbędną zimową kurtkę. Lot był długi i koszmarny, ale perspektywa pobytu na ciepłej wyspie w czasie europejskiej zimy pomału dodawała mi sił do życia.

Piramida w dłoniach

Przed wyjazdem dużo planowałam, czytałam i oglądałam na temat tego skrawka świata, łącznie z przygotowaniem listy żelaznych punktów na mojej trasie. Z doświadczenia wiem, że podobne plany ulegają znacznej weryfikacji w terenie. Znalazły się na niej najczęściej wymieniane w przewodnikach turystycznych dawne stolice państwowe i religijne Sri Lanki, które jak kamienie milowe znaczyły historię wyspy. Oficjalna strona internetowa organizacji rządowej Sri Lanki CCF (Central Cultural Fund of Sri Lanka) połączyła je za pomocą linii tworząc trójkąt równoboczny prawie w samym centrum wyspy. Figura trójkąta dodatkowo została ujęta w obie dłonie, jakby w geście ochrony dziedzictwa kulturowego. Ten graficzny znak o kształcie piramidy zawiera trzy dawne stolice Sri Lanki: Anuradhapurę, Polonnaruwę i Kandy. Wewnątrz pola trójkąta została zamknięta majestatyczna Sigiriya, czyli tak zwana „Lwia Skała” oraz Dambulla ze świątyniami wykutymi w skałach. Choć to istotnie najczęściej odwiedzane miejsca, których nie może zabraknąć w większości turystycznych folderów, a jednocześnie niezwykle ważne dla społeczności syngaleskiej wyznającej Buddyzm, to nie znaczy, że liczba ważnych miejsc na Sri Lance powinna ograniczyć się do pola tegoż trójkąta. Przeciwnie. Podobny znak piramidy ujęty w dłonie, wyrżnięty w starożytnym granicie można odnaleźć na miejscu, które mieści się już poza linią wspomnianej wyżej figury geometrycznej, w Mihintale. Mówi się, że ów znak został wykonany przez tą samą organizację rządową współcześnie, aby oznaczyć w ten sposób miejsce dziedzictwa kulturowego Sri Lanki. Ale dlaczego CCF wybrało na wyrycie tego znaku miejsce poza nakreślonym wcześniej trójkątem? Dlaczego mniej znane turystom Mihintale? Autor cyklu artykułów poświęconych zagadkowej historii Sri Lanki, Vladimir Kovalsky (Chapter 4 Of a Detailed Photo Essay on Sigiriya), zwraca uwagę na jeszcze inny trójkąt … Tworzą go starożytne kompleksy kulturowo – religijne zawieszone na skałach, nieznanych szerzej siostrach Sigiriyi.

Siedziba bogów zawieszona na niebie

Główny symbol wyspy nieprzerwanie pojawia się na pocztówkach, folderach i na mniej lub bardziej udanych obrazach zawieszonych w pokojach hotelowych. Masywny monolit ze skały magmowej strzela z gruntu w samym niemal centrum wyspy na wysokość 180 metrów. Jeśli pamięta się baśnie o żółwiach, tak wielkich, iż ich skorupy tworzyły wyspy porośnięte gęstym lasem, to można je śmiało porównać do cielska Sigiriyi. Skała zdaję się uginać pod ciężarem tajemnic, jakie nosi na swoich stromych plecach oblepionych turystami: „Lwia Brama”, „Lustrzany Mur”, freski kobiet, których ciała toną w kwiatach i biżuterii, po czym nikną w obłokach chmur, megalityczne konstrukcje wyrżnięte w granicie, wielotonowe bloki obrobionych kamieni o niewiadomym przeznaczeniu … i tylko jedna wzmianka w archiwach zachowanych na wyspie:

„Pchany przez strach udał się do Sīhāgiri na którą człowiekowi trudno się wspiąć. Oczyścił jej otoczenie, otoczył murem i wybudował klatkę schodową w formie lwa … Potem wzniósł tam wspaniały pałac, warty zobaczenia jak druga Alakamanda (…) I mieszkał w nim jak bóg Kubera”

Culavamsa, Rdz. 39, 2-4 (ok. 1200AD)

Główny bohater tego fragmentu i jednocześnie budowniczy Sigiriyi to według zapisu król Kassapa, który miał panować na skale w V w. po Chrystusie (477-495). Powyższy fragment pochodzi z kronik zwanych Culavamsa (Pomniejszej Kroniki), które są swoistym sequelem znacznie starszych kronik Mahavamsa (Wielka Kronika). Mahavamsa pokrywa okres od 543 roku przed Chrystusem do 300 roku po Chrystusie, podczas gdy Culavamsa zajmuje się okresem od IV wieku po Chrystusie do roku 1815. W ciągu wieków kroniki były wielokrotnie przepisywane i kompilowane,  co znacznie zaciera oryginalne wiadomości na temat historii kraju. Sam tekst o dziejach Sigiriyi pojawia się dopiero 700 lat po panowaniu króla Kassapy. Nie ma żadnych innych dowodów na wiek powstania kompleksu Sigiriya. A jest to prawdziwy kompleks, gdyż nie ogranicza się do samej skały, ale obejmuje również znaczny teren wokół monolitu. Najpierw droga na szczyt Sigiriya prowadzi przez „Wodne Tarasy” i zanim zacznie się stromo pleść wokół jej brzucha, wspina się na schody, które wiją się przez korytarze stworzone przez formacje ogromnych granitowych głazów. Te z kolei wiernie strzegą przejścia do sławnej „Lwiej Bramy”, flankowanej przez dwie łapy uzbrojone w pazury … ale czy na pewno lwie, jak jest to opisane w powyższym fragmencie?

Sigiriya nie jest samotną wyspą

W tym samym okresie buddyjscy mnisi niewątpliwie tworzyli monastery w jaskiniach skały Pidurangala, która znajduje się kilka kilometrów na północ od Sigiriya. Obie skały to monolity powstałe w wyniku działalności wulkanicznej, których dzieje wiąże historia. Szczyt Pidurangala przypomina formę ściętego ukośnie, płaskiego trójkąta, jakby ktoś uciął wierzchołek skały w poprzek z podobną łatwością z jaką kroi się masło.

Ze szczytu Sigiryi nie jest się w stanie zobaczyć tego charakterystycznego trójkąta, gdyż leży on na drugim boku Pidurangali. Wejście na jej szczyt jest jeszcze bardziej forsowne niż w przypadku wspinaczki na szczyt pobliskiej Sigiriyi, ale widok stamtąd jest wspaniały, w szczególności na sławną sąsiadkę, którą szturmują tłumy turystów.

Jakbym słyszała współczesne sprawozdanie z podróży samolotem z Indii do Colombo … Szczyt łączy z Mahindą również nazwa – Mihintale znaczy w języku syngaleskim tyle co „płaskowyż Mahindy”. Według starożytnych opowieści epickich, zarówno syngaleskich jak i tamilskich, przed przybyciem mnicha ta sama skała nosiła nazwę Sagiri, podczas gdy nazwa Sigiriya jest wymawiana w języku syngaleskim jako Sigri (Cf. Vladimir Kovalsky) Takie podobieństwa z pewnością świadczą o związku między skałami.

Oczywiście podobne treści o starożytnych latających maszynach wkłada się między bajki. Szkoda tylko, że skompilowany w XI wieku zapis o historii Sigiriyi przyjmuje się za niepodważalny fakt, a wycina się część treści, która pochodzi ze znacznie starszych źródeł, pozostawiając i przekazując tylko to, co ludzki umysł jest w stanie w pełni zaakceptować …

A kim był Kubera?

Kuvera lub Kubera, wspomniany już wyżej we fragmencie Młodszej Kroniki (Culavamsa) to bóg i legendarny władca Lanki, czyli dzisiejszej Sri Lanki. Jego przyrodni brat Ravana odebrał mu władzę i stał się niekwestionowanym władcą ze swoją siedzibą na Sigiriyi. O tych czasach mówią jeszcze inne źródła pisane, Ramayana oraz wspomniana wyżej Mahabharata. Epickie sanskryty starożytnych Indii zostały spisane na bazie tradycji ustnej, która kształtowała się w okresie wedyjskim, już z końcem drugiego tysiąclecia przed Chrystusem. Ramayana koncentruje się głównie na zbrojnym konflikcie Ravany z Ramą, władcą Indii, który miał mieć miejsce około 10 000 lat przed Chrystusem. Był to czas latających pojazdów – viman, zaawansowanej technologii i wojny nuklearnej … Mimo tego, że nadal nie można wytłumaczyć pewnych zjawisk, przeznaczenia i sposobu wykonania konstrukcji które są rozsiane na Sri Lance (tak jak wszędzie na świecie), podobne zapisy traktowane są tylko jako zbiór legend stworzonych przez starożytnych o bujnej wyobraźni, taki tylko starożytny rodzaj si-fi.

 
Autor tekstu: Joanna Pyrgies

Jeżeli kronika nie kłamie, to Kassapa na stworzenie całego kompleksu miał zaledwie 18 lat. Biorąc pod uwagę wykorzystany materiał, rozmach i jakość wykonania przy ówcześnie dostępnych narzędziach, wydaje się to raczej mało prawdopodobne. Co więcej, po ukończeniu fortecy król w ogóle nie wykorzystał jej znacznego potencjału obronnego, jakby nie robiąc sobie nic z nakładu pracy budowniczych. Aby stoczyć ostateczną walkę porzucił swoją twierdzę nie do zdobycia i poniósł klęskę u jej stóp. Zresztą same okoliczności śmierci władcy też są owiane tajemnicą i doczekały się różnych wersji. Brat pokonanego króla przenosi stolicę z powrotem do Anaradhapura, a Sigiriya staje się kompleksem buddyjskim zamieszkanym przez mnichów oraz centrum pielgrzymkowo – turystycznym. Zapewne buddyjscy wyznawcy zamieszkiwali skałę już znacznie wcześniej, tj. około III wieku przed Chrystusem, kiedy Buddyzm pojawił się na wyspie

To tylko bajki …

Zanim przyjechałam na Sri Lankę w moim wyobrażeniu Sigiriya dominowała na równinie jako samotny monolit. Teraz okazała się jedną z części zespołu skalnych monolitów, które tworzyły enigmatyczną całość. Wraz z Pidurangulą Sigiriya kreśli swoisty wierzchołek piramidy, u której podstawy znajdują się jeszcze dwa inne szczyty: Mihintale – na północny zachód od Sigiriyi i Yapahuwa – na południowy zachód. Podobnie jak Sigiriya, Yapahuwa ma płasko ścięty szczyt i strome ściany. W XIII mieściła się tam stolica stanu oraz centrum religijne ze sławną buddyjską relikwią, która obecnie przechowywana jest w Kandy. Mihintale to skalista równina, która dźwiga na sobie ogromne bloki z granitu. Nie wtaszczyła ich tam jednak natura. Według legendy, szczyt Mihintale służył jako miejsce do zakotwiczania statków powietrznych, vimanas, o których wspominają teksty wedyjskie takie jak Mahabharata. Wspomniana już wyżej najstarsza kronika Sri Lanki, Mahavamsa zawiera opis przybycia na wyspę buddyjskiego misjonarza z Indii, który był jednocześnie synem władcy Indii, Aśoki. Ów Mahinda, sławny buddyjski mnich przywiózł ze sobą nową wiarę, a każdy turysta przybywając na Sri Lankę słyszy tą opowieść jako świadectwo o początkach Buddyzmu na wyspie. Sama ją często słyszałam, tyle że nie zawsze w pełnej wersji zapisanej w kronice, mianowicie że Mahinda przybył na wyspę lądując w vimanie na szczycie Mihintale, a jego lot miał mu zająć z Indii niecały dzień …

Ach te wszechobecne piramidy …

Na kamieniu w Mihintale znajduje się wspomniana wyżej wyryta piramida lub trójkąt w dłoniach. Górny kąt figury zawiera mniejszą piramidę, jakby egipski piramidion wieńczący szczyt głównej piramidy. Wspomniany autor, Vladimir Kovalsky (Chapter 4 Of a Detailed Photo Essay on Sigiriya), zwraca uwagę na ten znak, kiedy wspomina trójkąt stworzony z monolitów skalnych : Sigiriya (Pidurangala) – Yapahuwa – Mihintale. Oś symetrii tego trójkąta, poprowadzona od wierzchołka Sigiriyi do jego bazy, czyli linii łączącej Mihintale i Yapahuwę, spotyka się z osią symetrii trójkątnego szczytu Pidurangala. Czyżby ów trójkąt nie został symbolicznie przedstawiony jako piramidion piramidy wyrżniętej na granitowej skale Mihintale?

Monika and Edgar

Monika and Edgar

Travel & migration adviser

A Pole and a Mexican living in Australia. Passionate travelers. On the blog, we talk about emigration and life in Australia and England, as well as in Mexico and Poland, about traveling and intercultural relations.
We also publish a magazine NoWhere Else, about sustainable living and traveling.

YouTube

Sign up with my link and get $20 AUD discount 

Kappa Crew

Choose your new awesome swimsuit and get 25% off with my link.
Download new issue

Improve your English with me

Click on the photo to check courses

New articles 

Apteczka podróżnika – strefa równikowa

Apteczka podróżnika – strefa równikowa

Apteczka podróżnika Apteczka to element niezbędny w podróży. Niezależnie gdzie się wybierasz apteczkę należy zabrać. Niemniej, wybrany kierunek deerminować będzie skład naszej apteczki. Istnieje grupa leków niezbędnych na każdej szerokości i długości geograficznej,...